Niech tak popada tydzień, potem lekka odwliż, żeby związało i może znowu padać. I tak przez miesiąc. A w marcu żleby będą gotowe do jazdy
Post został pochwalony 0 razy
Wysłany: Nie 14:38, 28 Gru 2014
ATT
rozkręcam się
Dołączył: 25 Gru 2013
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Karkonosze
Z Odrodzenia można już zjechać aż do Przesieki (pod Chybotek), choć na dole śniegu jest bardzo mało i kilka przycierek o asfalt może się zdarzyć. W miarę przyzwoita ilość śniegu zaczyna się od 1000m npm ale na samej grani wszystko mocno przewiane i nie da się za wiele podziałać. Ogólnie warunki bardzo słabe i trzeba czekać na opad.
Post został pochwalony 0 razy
Wysłany: Pon 9:55, 29 Gru 2014
koziak
rozkręcam się
Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Jawor
Wczoraj schodząc ze Śnieżki mijałem grupę turowców między Strzechą Akademicką a Domem Śląskim.
Wczoraj schodząc ze Śnieżki mijałem grupę turowców między Strzechą Akademicką a Domem Śląskim.
A narty mieli do czego przypięte?
Post został pochwalony 0 razy
Wysłany: Pon 21:56, 29 Gru 2014
paQ
rozkręcam się
Dołączył: 16 Sty 2010
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Lubin
Cześć. Robiliśmy turę na weekend. Start w sobotę ok 20:00 z Karpacza. Do góry podejście najpierw Liczykrupą - naśnieżają więc jest zupełnie OK. Dalej Liczyrzepą - warunki padaka - dla na prawdę zdesperowanych. Śnieg przewiany, wystaje kosówka i gdzieniegdzie kamienie. Na pewno do zjazdu nie nadaje się w żaden sposób. Na górze dużo lepiej, ale podejście do domu Śląskiego przewiane i jest kupę kamieni. Rano pocisnęliśmy do Lucni Boudy i tu warunki całkiem OK, stamtąd Strzecha od spalonej do Strzechy można było spokojnie zjechać niebieskim szlakiem. Dalej próbowaliśmy pojechać trochę złotówką, ale kupę trawska wystaje i ostatecznie połowę Złotówki i dalej Grosik zrobiliśmy z buta:/ Warunków brak. Skończyliśmy Liczyrzepą do dolnej stacji kolejki.
Podsumowując warunki jeszcze nędzne przynajmniej pod kątem podejścia na grań i jakichkolwiek zjazdów. Na górze można spokojnie połazić.
Panowie warunków brak lepiej pójść na piwko albo na biegówki do Jakuszyc gdzie też ponoć kamyki się zdarzają.
Wiem, że każdy spragniony ale sezon jeszcze będzie przed nami luty, marzec, kwiecień
Dzisiaj byłem z uysym pod Łabskim , i tak jak pokor mówi , warunków brak. Podejść można na foce, zjechać też się da , końcówka po stoku. Ale na jazdę w terenie nie ma szans :/
Panowie przecież w Karkonoszach wszyscy chodzimy tylko po szlakach, po których dyrektor Raj pozwoli. Uważam, że śniegu już wystarczy, potem spadnie za dużo i tylko będzie kłopot
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Zawi dnia Śro 10:41, 31 Gru 2014, w całości zmieniany 2 razy
i pada...
siedze w firmie, patrze za okno..... i modle sie zeby tak do piątku sypało
(tylko jakoś spanikowanych wspolpracowników wqwia mój uśmieszek wywołaty tym, co ich przyprawia o zgroze jako "kierowców" )
Dzisiaj i wczoraj w nocy połaziliśmy trochę w okolicach Karpacza. Od Wangu można spokojnie wejść na Śnieżkę i zjechać. Najbardziej wywiane oczywiście na Śnieżce ale przy uważnej jeździe zjazd obejdzie się bez jednej rysy. Od Spalonej w dół już bardzo przyjemnie. Spotkaliśmy też kilku turowców. Podejść też się ponoć da z Karpacza przez Biały Jar.
Widoki oczywiście były dzisiaj bombowe nie mówiąc już o nocnym wejściu przy księżycu i wschodzie słońca na Śnieżce
poniżej kilka fotek
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Zawi dnia Czw 10:19, 08 Sty 2015, w całości zmieniany 2 razy
Pogoda i widoki były niesamowite, ale moje "wrażenia śniegowe" są inne.
Na trasie Okraj - Budniki - Skalny stół - Okraj wszystkie szlaki nadają się dofoczenia, ale nie do jazdy. Mimo kolejnych rys na ślizgach - było warto.
Wspaniałe widoki z moich rodzinnych stron... Muszę tam skoczyć, jak tylko dopada. Przy okazji: zgadało się w kilka osób, co to znaczy dobre warunki. Okazuje się, żę to pojęcie mocno względne i dla każdego "w dzisiejszych czasach" co innego znaczy. Nabrałam się na to określenie kilkakrotnie i dziś już biorę poprawkę... Dla mnie to oznacza, żę nie trzeba brać szutrówek i "lepsze narty" nie ulegną uszkodzeniu W CZASIE ZJAZDU. Wiadomo, że nie w czasie podejścia...
. Przy okazji: zgadało się w kilka osób, co to znaczy dobre warunki. Okazuje się, żę to pojęcie mocno względne i dla każdego "w dzisiejszych czasach" co innego znaczy. Nabrałam się na to określenie kilkakrotnie i dziś już biorę poprawkę... Dla mnie to oznacza, żę nie trzeba brać szutrówek i "lepsze narty" nie ulegną uszkodzeniu W CZASIE ZJAZDU. Wiadomo, że nie w czasie podejścia...
Jak sadzicie po tym weekendzie będzie wielki reset warunków w Karkonoszach?
Zastanawiam się czy pojechać chociaż na jeden dzień do szklarskiej żeby chociaz na szrenice ruszyć, ale zapowiadają ostre deszcze i jeszcze gorsze wiatry na sobotę/niedziele.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez johndoe dnia Czw 18:53, 08 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: Czw 19:45, 08 Sty 2015
ATT
rozkręcam się
Dołączył: 25 Gru 2013
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Karkonosze
W sobotę rzeczywiście ma się zrobić temperatura mocno dodatnia, ale w niedziele już z powrotem mróz więc tragedii u góry nie będzie. Poniżej 700-800m npm nie ma za dużo śniegu więc możliwe że większość się stopi i tylko nartostrady przetrwają. Warunki słabe ale lepiej korzystać niż siedzieć w domu
Post został pochwalony 0 razy
Wysłany: Śro 10:51, 14 Sty 2015
lgsurfer
domownik
Dołączył: 16 Lut 2012
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: zach-pom.
Witam interesują mnie aktualne warunki w rejonie Karpacz- Szklarska P. czy możliwe jest podejście poza trasami no i jak tam ze zjazdem np. Łabski K , Szrenicki K ? był ktoś przez ostatnie dwa dni a może ktoś się wybiera na weekend ? pozdrawiam lg
Post został pochwalony 0 razy
Wysłany: Czw 19:39, 15 Sty 2015
ATT
rozkręcam się
Dołączył: 25 Gru 2013
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Karkonosze
Wczoraj wieczorem dopadało w Karkonoszach jakieś 15cm śniegu, ale ogólnie jakikolwiek śnieg zaczyna się od około 800m npm, niżej po prostu padał deszcz. W samej góry warunki powinny być całkiem dobre na szlakach, poza dużo gorzej, zdecydowanie lepiej jest po stronie Czeskiej.
łabski Szczyt warunki z niedzieli. ok 10-15cm dopadało świeżego i co najważniejsze nie wiało w ostatnich dniach więc nawet powyżej kotłów było miękko na sensownym podkładzie. Jak narazie mój polski warun sezonu
W sobotę warunki bardzo fajne, świetna pogoda i super widoki. W niedzielę już ostro wiało i słaba widoczność, przeszliśmy z Szrenicy do Czarnej Przełęczy i już do Odrodzenia nie szłiśmy, tylko zawróciliśmy do Łabskiego szczytu. W domku na czarnej przełęczy niestety drzwi wyrwane z zawiasów, więc w domku też za długo nie odpoczywaliśmy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 3Idź do strony 1, 2, 3Następny