Na temperatury zimowe powerstretch, polar 100 plus polar 150 albo ciepły softshell (teraz zamiast niego windshirt). Jak jest cieplej i wycieczka lajtowa zostawiam jedną warstwę termiczną w domu. Swetr z puchu syntetycznego mam na liście "to buy", zamiast najgrubszego polara.
Najpierw zimą nosiłem ze sobą pancerną trójwarstwową alvike losar max z bardzo fajnym kapturem i gardą. Potem tego precipa, kaptur niezbyt zabudowany ale mam w zapasie kominiarkę, buffa, czapkę i gogle. Teraz 'testuję' możliwości windshirta zostawiając jakiekolwiek membrany w domu...
pierwsze trojwarstwowki byly pancerne. Teraz wiele firm robi fajne trojwarstwowki dosyc lekkie ale tez i wytrzymale. Polary jako wartswa termiczna ?? koncepcja sztucznego puchu jest wg mnie lepsza i ma wiecej plusow.
Windshirt; poniewaz gory dla mnie sa nieprzewidywalne nie wzbudza mojego zaufania no chyba ze na pewne waruki pogodowe... ale moja kurtka ze sztucznego puchu jest tez nieprzewiewna. Windshirta uzywam glownie na wypady rowerowe.
ech kurde jak tak czytam wywody o tych kosmicznych texach - to na przekór tego wszystkiego mam ochotę zaopatrzyć się w sweterek z owczej wełny i portki bukowe....
Wełna długo schnie, również obecnie stosowane "merynosy". A to poważny problem.
Primaloft świetnie dociepla na postoju, ale foczenia w nim sobie nie wyobrażam.
darek st napisał:
Windshirt; poniewaz gory dla mnie sa nieprzewidywalne nie wzbudza mojego zaufania no chyba ze na pewne waruki pogodowe... ale moja kurtka ze sztucznego puchu jest tez nieprzewiewna. Windshirta uzywam glownie na wypady rowerowe.
Tu się nie zgodzę. Czego mu brakuje Twoim zdaniem?
W górach pogoda jest zmienna i tu plusem jest uniwersalność tej małej wiatrówki. Przy lampie - cienka bielizna + wiatrówka, przy dupówie pod wiatrówkę lekka bluza polarowa (np. z Power Dry). I jest sucho i ciepło, bo oddychalnośc ma to zarąbistą.
Do zjazdu w lesie (gałęzie) zakładam membranę, z racji pancerności. A softshell wisi w szafie.
paulo; nie za bardzo kumam o co ci chodzi. Z czym sie nie zgadzasz?
Ja odnosze sie do klasycznych warunków zimą, gdzie czasami jest lampa a po drugiej stronie zamiec snieżna. Dziwne rzeczy dzieja sie w gorach np kolega moze rozwalic sobie kolano i trzeba bedzie z nim zostac dla otuchy... przy niepewnej pogodzie nie wyobrazam sobie ze wtedy jestem tylko w wiatrowce nawet jak pod spodem mam polar.
Ja jestem z tych co malo skituruja a wiecej jeżdza ale jak podchodze to mi wystarcza power stretch ktory nie jest az tak przewiewny. Jak jest zimniej lub mocniej wieje to mam 2 rozwiazania albo wrzucam na siebie bezrekawnik ze sztucznego puchu (spelnia role lekko docieplonej wiatrowki, poniewaz nie ma rekawów odpowiednio tez oddycha itd) lub lekka trojwarstwowke.
Co zabierasz ze soba na ture jak pogoda jest średnia i raczej chlodno z odzieży.
żeby nie bylo nie neguje sensownosci zabierania wiatrowki zamiast trojwarstwówki przy pewnej pogodzie i 1 dniowym wypadzie!!! Ale jak jade gdzies np na 4 dni i spodziewam sie roznych warunkow to pakuje tylko lekka trojwarstwówke (400-500gr), sztuczny puch + bielizne
Z tego co kojarze okreslenie Power Dry stosuje sie do bielizny a nie do bluz polarowych
paulo; nie za bardzo kumam o co ci chodzi. Z czym sie nie zgadzasz?
Wydawało mi się, że wynika to z treści mojej odpowiedzi.
Z tym:
"poniewaz gory dla mnie sa nieprzewidywalne nie wzbudza mojego zaufania no chyba ze na pewne waruki pogodowe".
W różnych warunkach używałem, ale rozumiem że możesz mieć inne zdanie.
darek st napisał:
Dziwne rzeczy dzieja sie w gorach np kolega moze rozwalic sobie kolano i trzeba bedzie z nim zostac dla otuchy... przy niepewnej pogodzie nie wyobrazam sobie ze wtedy jestem tylko w wiatrowce nawet jak pod spodem mam polar.
Co do materialu to zwracam honor , generalnie to troche w Polartecu mieszaja bo kiedys ta nazwa byla zarezerwowana dla cienkiej bielizny... a tak to chyba im wyszedl cienszy power stretch.
W przypadku jakis problemow przy kiepskiej pogodzie np deszcz ze sniegiem + wiatr sam sweterek z primaloftu nie wystarczy i wtedy trzeba miec paclite lub lekka 3 warstwowke. Czy jezdze przy wyciagu czy smigam dolina w dol 15km od wyciagu zestaw moj jest podobny tak jak zawsze mam w plecaku cieplejsze rekawiczki pomimo ze 90% smigam w rekawiczkach cienszych.
Nie ma chyba co cisgnac tych rozwazan bo schronie bysmy doszli do wspolnego stanowiska w 10 min a w necie takie ustalenie zlotego środka zajmuje strasznie duzo czasu .
Nie ma chyba co cisgnac tych rozwazan bo schronie bysmy doszli do wspolnego stanowiska w 10 min a w necie takie ustalenie zlotego środka zajmuje strasznie duzo czasu .
Racja. Wlewanie "złotego do środka" pomaga w dyskusji.
Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez paaulo dnia Śro 14:01, 24 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 2 z 2Idź do strony Poprzedni1, 2