Czy macie jakieś sprawdzone nawigacje na Androida ze szczególnym uwzglednieniem tryby offline ?
Próbowałem pierwszych z brzegu, ale u mnie dziwnie się zachowywały, w szczególności nie mogłem znaleźć wyszukiwania, czyli zawsze mapa wskazywała punkt zbierany z GPSa.
No i były zaznaczone tylko oficjalne trasy zjazdowe.
Wyszukiwania nie znalazłeś, bo większość pracuje na mapach rastrowych.
Przypuszczam, że będzie bardzo ciężko znaleźć Ci program który pracuje na mapach wektorowych i punktach POI / waypointach.
Osobiście nie spotkałem się z takim programem, poza tymi, które bazują na mapach publicznych (Google Mapy, OpenStreetMap itp.).
W Ameryce i Kanadzie korzystają z Backcountry Navigator
[link widoczny dla zalogowanych]
Spróbuj Osmand. Mapy można pobrać na telefon, w wersji darmowej można pobrać 7 map. Mapy mają trochę dróg bocznych i szlaki. Warstwie z tego co pamiętam też można ściągnąć.
osmand bardzo fajny na rower. do turystyki narciarskiej i piszej polecam trekbuddy. mało bajerów ale oszczędny dla baterii. dużo map dostępnych w internecie
Post został pochwalony 1 raz
Ostatnio zmieniony przez walklim dnia Pon 18:09, 13 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: Pon 18:10, 13 Lut 2017
elamator
rozkręcam się
Dołączył: 13 Lis 2015
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: małopolskie
Jak najbardziej Osmand daje rade. Można pobrać pełną darmową wersję z fdroida.
Ja osobiście używam Locus'a i jestem zadowolony. Do obu można znaleźć darmowe mapy offline.
Post został pochwalony 0 razy
Wysłany: Pon 21:38, 13 Lut 2017
klasowki
rozkręcam się
Dołączył: 20 Gru 2016
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, Pewnie zostanę przy OsmAnd z wtyczką Ski, Do TrekBuddy nie mogę znaleźć rejonu Kopaonika w Serbii a tam się wybieram.
a mnie najlepiej sprawdza się papierowa, jeszcze baterii w niej nie brakło
taka mała złośliwostka z mojej strony
Post został pochwalony 0 razy
Wysłany: Czw 20:38, 16 Lut 2017
klasowki
rozkręcam się
Dołączył: 20 Gru 2016
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków
pokor napisał:
a mnie najlepiej sprawdza się papierowa, jeszcze baterii w niej nie brakło
taka mała złośliwostka z mojej strony
10/10 !
Ale tak poważniej, to w górach które znam (Beskid Żywiecki, Niski, Gorce) to papierowa wystarczy do odświeżenia pamięci. Ale jak nie znasz gór to papier nie wystarczy. Najczęstszy błąd to nieogarnięcie skali (choć niby poziomice narysowane i skala liczbowa znana) i wtedy GPS bardzo pomaga (mówię z doświadczenia pieszego bo na skiturach to będę piaty raz w życiu )
A ja ze skiturowego i pieszego doświadczenia w górach których nie znam i nie mówię o Beskidach, działam 99% na papierze.
Powyżej nie powinno być jak nie znasz gór to elektronika nie wystarczy tylko jak nie umiesz korzystać z mapy to się nie pchaj w góry, których nie znasz.
Elektronika to tylko wspomaganie na wypadek mgły i raz GPS użylismy ale wyciągniętej dłoni nie było widać, reszta z papieru a i ta elektronika była użyta do spółki z papierem i trasa do niej wbita z papieru.
Natomiast sama elektronika bez papieru robi się bardzo groźna zwłaszcza jak wspominałeś w górach, których nie znasz i są deko większe od tego co mamy w Polsce.
Ale nie o tym temat więc kończmy ze śmieceniem.
Post został pochwalony 0 razy
Wysłany: Nie 2:33, 19 Lut 2017
arafat
rozkręcam się
Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów
ten program ma mapy offline.
[link widoczny dla zalogowanych]
aplikacja na androida
[link widoczny dla zalogowanych]
Ja na koniec zeszłego sezonu odkryłem w OsmAnd(pełna wersja) świetną rzecz: nakładka->mapa kafelkowa(rastrowa)-> zdjęcia satelitarne (korzystałem z microsoft earth). Daje to dwie warstwy mapy: wektorową z poziomicami i szlakami i zdjęcia satelitarne. Najlepsze w tym jest to że jest taki suwak, którym można regulowac przezroczystoś zdjęć satelity, czyli na żywo porównywać oba widoki albo ustawić po 50% i widzieć obie mapy.
Wada tego jest taka że satelitę(ogólnie mapy kafelkowe) trzeba ręcznie zbuforować oglądając najeżdżając na obszar w różnych powiększeniach - nie można zaznaczyć obszaru i kliknąć ściągnij. P
Oczywiście oprócz tego zawsze ściągam poziomice oprócz zwykłej mapy.
Post został pochwalony 0 razy
Wysłany: Śro 20:00, 06 Gru 2017
szumasta
rozkręcam się
Dołączył: 03 Sty 2016
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów
arafat napisał:
ten program ma mapy offline.
[link widoczny dla zalogowanych]
aplikacja na androida
[link widoczny dla zalogowanych]
Od siebie też polecam mapy.cz aplikacja jest darmowa, posiada mapy offline, są poziomice oraz bardzo duże pokrycie szlaków w cz, pl i na słowacji (gdzie indziej nie sprawdzałem). Posiada także sporą część dróg leśnych/zwózkowych/ppoż. Czasami trafią się jakieś perełki w postaci fajnych mało uczęszczanych ścieżek (poza szlakiem). Testowane rowerowo i skiturowo.
Od ponad 2 lat z powodzeniem używam OruxMap. Jeszcze rok temu był darmowy, teraz coś 13 zł kosztuje. Bardzo wygodny i praktyczny program.
Można online zassać mapy a potem offline z nich korzystać. Dodatkowo można wgrać mapy z zewnętrznego programu (w necie jest instrukcja jak to zrobić).
Lokalnie pomocny program mapa, do weryfikacji. A za granicą jako pierwsze (przed mapą papierową) źródło danych.
Nie zawsze da się kupić/mieć mapę papierową, a zasięg wielu map elektronicznych pokrywa większość globu.
Oczywiście przy planowaniu trasy, weryfikuje dane przynajmniej na 2 mapach tego samego regionu + często wspomagam się google earth.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1