Tylko pojawia się pytanie... po co?? Do lekkiego turowania to bez sensu skoro są lżejsze patenty, do lekkiego FR może? Gdy daleko trzeba targać ale chciałoby się zabrać szerszą dechę...? Bo do FR to raczej słabo.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez kubaad dnia Wto 14:29, 02 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zapewne taki "hybrydowy" tył wynika z chęci uczynienia zadość normie DIN. Pewnie nie dla wszystkich, ale dla wielu to może być decydująca cecha przy wyborze pomiędzy podobnymi wiązaniami.
raczej tradycyjna pieta lepiej przekazuje sily z buta na narte
a podejrzewam ze potencjalnych nabywcow din bedzie malo interesowal;)
mnie tylko zastanawia czy dolozenie dodatkowych sprezyn wyeliminuje wypinanie przodow
pozdr
Mnie osobiście taka piętka bardzo przeszkadza w transporcie - i przy plecaku i w samochodzie i... generalnie wszędzie. Dlatego cieszą mnie Dynafity z racji mikrości;-)
Post został pochwalony 0 razy
Wysłany: Pon 9:02, 08 Wrz 2014
Mościcki
rozmowny
Dołączył: 18 Lis 2012
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
Ja się jeszcze nie dorobiłem dynafitów, ale dla mnie taka stopka to duża zaleta w usability - łatwość przechodzenia z trybu marszowego na zjazdowy i vice-versa. Jeśli tylko zrobiliby tą piętkę na tyle rachityczną żeby nie było to zauważalnie cięższe od "sredniej klasy" JSW
Podobnie jak, np. Verticale czy Radicale. "Normalne" wiązania kłowe ze skistopami tyle ważą. Z wiązaniami do użytku w zawodach nie można ich porównywać bo to zupełnie inne zastosowanie...
na moje oko można je włożyć do szufladki z vipecami, beastami i ionami, czyli tech z solidniejszym dinem i diagonalnym tyłem. mocniejsze i solidniejsze pod szersze narty. dobrze, że jest konkurencja. w tym segmencie to się mocno przyda.
Post został pochwalony 0 razy
nowość od Markera
Wysłany: Pią 21:19, 06 Lut 2015
kubson
nowy na forum
Dołączył: 06 Lut 2015
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Właśnie nabyłem te wiązania wraz z nartami volkl nanuq i mam pytanie, czy nie wiecie czy ktoś w Krakowie, albo Zakopanem zamontuje mi to wiązanie do narty?
Wczoraj przykręciłem Kingpin-a do Volkl Kendo i dziś odbyłem pierwsze próby oswojenia się z czymś innym niż JSW.
Muszę przyznać, że patent, który budził moje największe obawy czyli przełącznik ski/walk działa bez zarzutu jak zresztą cała obsługa, która na stole wydawała mi się trochę dziwna na narcie w bucie i z kijkiem w dłoni jest całkiem przyjazna.
Jestem pod wrażeniem płynności działania przodu i tego jak but jest przytwierdzony do narty podczas zjazdu.
Bardzo przyjazne w obsłudze wiązanie. Podczas testów ( również w zestawie z Wolf - ami na przyszły sezon ) żadnych problemów. Nic nie zamarzało, wszystko chodziło bardzo płynnie. Wpinanie rewelacyjne, but wchodzi niemal jak w kowadła. Obsługa przodu bardzo przyjemna, w porównaniu z Dynafitami blokowanie i odblokowanie wymaga o wiele mniejszej siły. W zjeździe trzymają jak beton. Wypinają kiedy trzeba. Owszem swoje ważą ale przyjemność z obsługi i jazdy przeważa ten mały minusik
Sądzę, że do "cięższej jazdy" to solidny kompromis między JSW a szynówkami. Zarówno solidność trzymania, obsługa (nawet krytykowany w Markerach a tu poprawiony przełącznik SKI/WALK) i odporność na zamarzanie stawiają je na 1-ym miejscu - JAK DLA MNIE oczywiście. Z ich wagą bym nie przesadzał - to tylko 730 gram.
Jak Ktoś powiedział: "biją Vipecki na łeb." W mojej opinii - nie tylko Vipecki.
Zdecydowanie polecam dla cięższych zawodników
DZIĘKI PINKI za wszelkie podpowiedzi.
Znacznie mi pomogły w wyborze. Szczególnie ważna była uwaga dotycząca skistoperów, choć powiem, że na moich deskach 101mm pod butem to skistop 70-100 ledwie się mieści. Czyżbyś brał pod uwagę jakoweś rozginanie pisząc nawet o szerokości nart 110mm... do tych właśnie hamulców?
Ja w BMT 109 (109mm) mam skistop 75-100mm bez rozginania na styk i działa bez zarzutów a jak dosłownie musnąłem go palcami (tak dla spokoju serca) to jest malina i mimo, ze potem przyszły do mnie szersze to zrezygnowałem z przekładania bo nie sterczy tak jak tamten 100-125mm.
też mam bmt 109 mm i nie musiałem nic czarować. to, że sterczy to mały problem. najgorsze jest to, że wystając i zachaczając jednym o drugi można przypadkowo uwolnić blokadę ski-stopera, a to irytuje podczas podejścia. może gdyby on nie miał takich zadziornych ząbków to wtedy nie było by problemu, ale to tylko przypuszczenia. fajnie gdyby to poprawiono
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 2Idź do strony 1, 2Następny