Cześć mam pytanie jak współgra sprzęt buty Scarpa F1 z wiązaniami TLT Vertical ST pytam ponieważ słyszałem, że to nie bardzo jest kompatybilne, proszę o wasze doświadczenia.dziekuję
a kto Ci takich bzdur naopowiadał...?, F1-F3 są właśnie specjalnie stworzone do TLT, niezaleznie od modelu..., oraz innych dynafito podobnych wiązań. Może chodzi o plejta pod harmonijke, ktory to nalezy dobrac pod odpowiedni model...
PS: osobiście uzywam / łem... ST + F3 i co...?
pozdr
k.
Post został pochwalony 0 razy
Wysłany: Sob 17:39, 27 Lis 2010
Natan38
domownik
Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 785
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Śląsk
Bardzo dziękuję za wiadomość własnie do butów dołączyłem specjalne podkładki mam nadzieję, że wszystko spasuje:)
Post został pochwalony 0 razy
Wysłany: Sob 17:39, 27 Lis 2010
RobertN
rozkręcam się
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Właśnie z wiązaniami Dynafita, F1 w pełni rozwija skrzydła. Szczególnie na podejściu, krok przypomina ten z nart biegowych. Jeśli zablokujemy je w Fritschi lub innych z ramą to sporo tracą.
Jedyna niedogodność to konieczność zamontowania podkładki pod butem (żeby się nie uginał w pozycji do zjazdu. Te podkładki są załączone w pudełku z butami. Można też kupić podkładki montowane w gniazdach do haszli: [link widoczny dla zalogowanych]
Podkładki zamontowane na sztywno praktycznie uniemożliwiają używanie harszli.
Post został pochwalony 0 razy
Wysłany: Sob 17:45, 27 Lis 2010
Natan38
domownik
Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 785
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Śląsk
Dokładnie mam te podkładki to się troszkę uspokoiłem a co sądzicie o nartach Dynafit Seven Summits ?
Właśnie Odwrotnie te ruchome nie pozwolą bo zajmują miejsce harszli ale na podejściu podkładka nie jest niezbędna natomiast stałe jak najbardziej będą współgrać, Niektóre trzeba przyciąć bo Scarpa oferowała wiele różnych podkładek na przestrzeni lat wertuj forum było obszernie opisywane
Te podkładki pod buty do scarpa F1 link dwa posty wyżej
Masz rację tych ruchomych podkładek nie należy montować na stałe, i jeśli to możliwe wcale bo:
Kłapią
Ważą
"Zaladzają" się od spodu. co powoduje wyrywanie przodu jeśli montaż kiepski.
Gubią się
Są przyczyną destrukcji podkładki mocowania noży
Dlatego też niektórzy montują sobie na stałe różne patenty które między innymi bezproblemowo umożliwiają korzystanie z noży.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez W.G. dnia Sob 21:30, 27 Lis 2010, w całości zmieniany 2 razy
szczegolnie waga tych podkladek jest okrutna...
z czego oni to zrobili?
ja tez robie sam takie podkladki, przytwierdzane "power tape'm" bo stosuje dwa rodzaje - wieksze jesli nie uzywam nozy i troche mniejsze jesli beda uzyte z nozami.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez tybero dnia Sob 20:03, 27 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: Sob 20:03, 27 Lis 2010
Natan38
domownik
Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 785
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Śląsk
to teraz mnie przeraziło, że przez wagę podkładek będę ociężały a tak na serio z czego sobie sami je robicie?
niby roznica w wadze wydaje sie smieszna, ale ktos mi kiedys przedstawil wyliczenia wynikajace z roznicy w ciezarze butow, przemnozone przez ilosc krokow zrobionych w czasie zawodow, czy tam tury - wynik wyszedl w tonach dodatkowo przeniesionego ciezaru...
Post został pochwalony 0 razy
Wysłany: Sob 20:22, 27 Lis 2010
Natan38
domownik
Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 785
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Śląsk
Ja tak odchudzałem rower i wyszło, że waży 9,2 kg i może to nic ale po maratonie górskim każdy gram daje różnicę.
Kłapiące, oryginalne, podkładki należy zakładać wyłącznie do zjazdu, a podchodzić bez. A na lód zakładasz harszle. Przy założonych podkładkach na podejściu pięta w F3 wisi w powietrzu, a nie opiera się na narcie. No i oczywiście wszelkie niedogodności opisane powyżej.
to teraz mnie przeraziło, że przez wagę podkładek będę ociężały a tak na serio z czego sobie sami je robicie?
No toś mnie chłopie zabił, do tej pory zawsze słyszałem (bez urazy) że Ślązak jak się dobrze urobi to się mu dopiero chce :
Ale może to poprzednie pokolenie.
Poważnie to jak najlżejsze, polietylen, drewno, plexi.
Co pod rękę wpadnie. + - może być tak:
[link widoczny dla zalogowanych]
No to ja włożę kij w mrowisko.
Jak to zobaczyłem to się przeraziłem co oni wyprodukowali.
I o ile chodzi o race to jak najbardziej wszystkie light patenty są jak najbardziej OK to w turystyce bardzo sobie chwalę te kołatki.
kg mi nie przeszkadzają bo i tak w większej grupie ciągle się na kogoś czeka, mi nie kłapią bo nartę sunę a nie przestawiam a but zginam głównie na harmonijce więc są tez dociśnięte.
W porównaniu do patentów, które miałem wcześniej dużo lepiej się stoi w bucie oraz kontroluje nartę.
Od Comfort-ów po facelifting-u w górę niema możliwości uszkodzenia gniazda harszli bo jest ono wzmocnione metalem.
Używałem ich praktycznie cały miniony sezon we wszelakich warunkach sniegowo pogodowych,i nie zalodziły się nie przymarzły i generalnie w żaden sposób nie zaszły mi za skórę.
Generalnie jeśli komuś zbywa, chętnie przygarnę następne sztuki.
Mowa o tych montowanych w zawias od harszli i profilowanych pod podeszwę buta.
W.G. ciekawe zdjęcia masz:
[link widoczny dla zalogowanych]
Co to za pomysł aby RECCO kleić do narty?
Do buta, do kasku ale nie do narty!
patent stosowany przez ratowników, przynajmniej w Tatrach...
piepsa masz (tak czy inaczej) na sobie, a jak by się nartka zgubiła too sie "lampą" odszuka....
Taaaak... A potem szukają ludzi a znajdują narty.
O ile mi wiadomo RECCO nadal jest używane, część kurtek ma wszywki i przy pomocy RECCO w okolicach np. Kasprowego dało by się kogoś uratować - o ile nie będzie się wykopywać nart spod śniegu.
Ale OK - ratownicy pewnie wiedzą lepiej.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Canin dnia Pon 7:12, 29 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: Śro 12:02, 01 Gru 2010
RobertN
rozkręcam się
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
W którym miejscu montowaliście te podkładki (stałe). Ja mam dokładnie pod harmonijką i kolidują z harszlami.
Taaaak... A potem szukają ludzi a znajdują narty.
O ile mi wiadomo RECCO nadal jest używane, część kurtek ma wszywki i przy pomocy RECCO w okolicach np. Kasprowego dało by się kogoś uratować - o ile nie będzie się wykopywać nart spod śniegu.
Ale OK - ratownicy pewnie wiedzą lepiej.
Recco i tak sluzy glownie do wykopywania zwlok, przynajmniej tak nas uczyli na kursie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1